Twój koszyk jest obecnie pusty!
O mnie

Mam na imię Adam Gierałtowski i jestem 18-letnim fotografem krajobrazowym z Polski. Moja przygoda z fotografią zaczęła się zupełnie niepozornie – od nowego telefonu w 2020 roku i kilku zdjęć zachodu słońca zza okna. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że z czasem aparat stanie się moim codziennym towarzyszem, a fotografia – sposobem na życie.
Prawdziwy przełom przyszedł pod koniec 2021 roku, gdy po raz pierwszy wziąłem do ręki aparat. Od tego momentu każdy plener, każda nieudana próba i każda udana klatka uczyły mnie czegoś nowego. Uczyłem się sam – metodą prób, błędów i niezliczonych godzin spędzonych w terenie.
W 2022 roku sięgnąłem po książkę „Klub 5:00 Rano” Robina Sharmy. Brzmi jak banał, ale ta lektura odmieniła moje podejście do dnia. Wcześniejsze pobudki sprawiły, że zacząłem być tam, gdzie światło budzi się pierwsze – na pustych plażach, w zamglonych lasach i nad spokojnymi jeziorami. Nauczyłem się działać spontanicznie – często to widok o 6:00 nad ranem za oknem decydował o tym, czy pakuję plecak i ruszam w nieznane na wschód słońca.
Rok 2023 przyniósł kolejne kroki naprzód – zacząłem wystawiać swoje prace w galeriach i bibliotekach, a fotografia z lotu ptaka wciągnęła mnie bez reszty. Dron dał mi możliwość spojrzenia na znane miejsca z zupełnie innej perspektywy – dosłownie i artystycznie.
Na swoim koncie mam prestiżowe nagrody w krajowych i międzynarodowych konkursach fotograficznych. W 2024 roku zdobyłem 1. miejsce w międzynarodowym konkursie LaMPA – Ladek Mountain Photo Award w kategorii „Young”, a także wyróżnienie w ND Awards w kategorii „Drone Photography”. Tego samego roku zająłem także 2. miejsce w ogólnopolskim konkursie „Naturalnie, Kaszuby Północne”.
Inspirację czerpię zarówno z lokalnych pejzaży, jak i krajobrazów innych krajów. Uwielbiam fotografować drzewa, łodzie, morza, jeziora i rozległe panoramy. Jestem także łowcą warunków – udało mi się uchwycić m.in. zorzę polarną nad Bałtykiem czy przelot komety ATLAS.
Do edycji podchodzę z pokorą – nie chcę zmieniać rzeczywistości, tylko wydobywać z niej to, co najpiękniejsze. Zależy mi, by każde zdjęcie miało duszę, a oglądający poczuł emocje, które towarzyszyły mi w danej chwili.
Fotografia to dla mnie coś więcej niż pasja – to sposób na opowiadanie historii natury, uwrażliwianie na jej piękno i kruchość. Jako weganin staram się żyć w zgodzie ze środowiskiem i wspierać działania na rzecz jego ochrony. Wierzę, że poprzez obrazy można nie tylko zachwycać, ale też inspirować do troski o świat, który mamy tylko jeden.